„Obrońca kobiet” skazany za handel kobietami

Jakiś czas temu w polskich mediach pojawiła się szokująca wiadomość – Konrad M., uczestnik wielu manifestacji Komitetu Obrony Demokracji i lider tzw. „KOD-Kapeli”, został skazany na 6,5 roku pozbawienia wolności za udział w latach 2004-2006 w grupie przestępczej porywającej Polki do włoskich i greckich domów publicznych. Obecny lider KOD-u, Krzysztof Łoziński, w wywiadzie dla portalu fakt24.pl przyznał, że o kryminalnej przeszłości Konrada M. w organizacji wiedziano już od kilku miesięcy, a nad stręczycielem ochronny parasol roztaczał ówczesny lider KOD – Mateusz Kijowski. Ten sam Mateusz Kijowski, który od 2015 roku jest jednocześnie przewodniczącym Stowarzyszenia „Stop Gwałtom”…

Mamy do czynienia z sytuacją na wskroś absurdalną. KOD od samego początku mocno angażował się w tzw. „czarny protest”, agitując za zwiększeniem dostępu do aborcji pod hasłem „Ratujmy kobiety”. Działaczom KOD-u nie przeszkadzało „ratowanie kobiet” ramię w ramię ze swoim liderem unikającym od lat płacenia alimentów na swoje dzieci i pozostawiającym ciężar ich utrzymania na byłej żonie. Jak się teraz okazuje, „ratowali kobiety” również w towarzystwie człowieka skazanego za sprzedawanie za granicę Polek jako seksualnych niewolnic.

Po ogłoszeniu przez Fundację Życie i Rodzina startu obywatelskiej inicjatywy #ZatrzymajAborcje, mającej zakończyć prenatalną eksterminację niepełnosprawnych dzieci w polskich szpitalach, Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł zatytułowany „Aborcja wraca do Sejmu. Znów trzeba ratować kobiety”, a Barbara Nowacka, znana z przemówień na marszach KOD-u, ogłosiła start proaborcyjnej inicjatywy o nazwie „Ratujmy Kobiety 2017”. „Ratowanie kobiet” po raz kolejny ma oznaczać domaganie się nieograniczonej aborcji do 12. tygodnia, wprowadzenie tzw. edukacji seksualnej już od pierwszej klas szkoły podstawowej oraz walkę z klauzulą sumienia. W świetle skandali związanych z prominentnymi działaczami KOD-u, środowiskom liberalnym i lewicowym proponujemy, aby „ratowanie kobiet” zacząć od oczyszczania swoich szeregów z alimenciarzy i handlarzy kobietami. To są prawdziwe problemy Polek, których legalizacja zabijania dzieci przed narodzeniem nie tylko nie rozwiąże, ale jak pokazuje przykład państw Zachodu jedynie pogłębi.

Źródło: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/krzysztof-lozinski-o-wyroku-dla-konrada-m-barda-kod-kapeli

Jacek Januszewski

Udostępnij Tweet