Ojcowie dzieci zabitych podczas aborcji. Doświadczenie ogromnego bólu i żalu

Niezwykły artykuł ukazał się w brytyjskiej gazecie Daily Mail. Niezwykły, ponieważ prezentuje kilku ojców, którzy otwarcie dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z aborcją.

To rzadkie zjawisko w dzisiejszych mass-mediach. Żyjemy przecież w kulturze wypierania. Jej objawem jest choćby dotkliwe karanie za wszelkie próby wskazywania przyszłym rodzicom alternatyw do zabiegu aborcyjnego (takie prawo obowiązuje w „postępowej” Francji).

Bezsilność

Wróćmy jednak do tekstu w Daily Mail. Jeden z wymienionych w artykule  ojców – Tony, opowiada jak się czuł, gdy dowiedział się o nieplanowanej ciąży. Jego partnerka – Jenny, zadecydowała o przerwaniu ciąży pomimo, że Tony prosił ją o urodzenie dziecka.

Nie mogłem się nawet skupić, byłem rozdygotany. Doświadczałem jednocześnie sprzecznych myśli i emocji. Z jednej strony próbujesz przyjąć do wiadomości, że będziesz tatą, chociaż tego nie planowałeś. Przygotowujesz się też, aby stworzyć więź emocjonalną z tym dzieckiem. Z drugiej strony musisz się z tego procesu wyłączyć, bo to dziecko może się nigdy nie narodzić.

To ostatnie zdanie jest objawem społecznej akceptacji aborcji, tzw. kultury „wyboru” (ang. choice). To zdanie dotyka samego serca tego, co znaczy być ojcem.

Zobowiązanie, którego mężczyzna nie może podjąć

Pojawienie się dziecka jest wezwaniem dla ojca, aby podjął swoje zobowiązanie bez względu, jak trudne są okoliczności. Jednak z prawnego punktu widzenia jest on bezsilny. Odrzucenie nienarodzonego dziecka przez partnerkę wymaga od mężczyzny mentalnego odłączenia się zarówno od postawy ojcowskiej, jak własnego potomka.

Tony zdołał zasięgnąć pomocy terapeutycznej. To pozwoliło  mu poradzić sobie z naturalnym w tej sytuacji uczuciem gniewu i żalu, które płynęły z równoczesnego ataku na jego męskość i ojcostwo.

To naturalne, że pojawiło się poczucie winy i wstydu – musiałem przejść przez proces żałoby. Poczucie winy będzie większe, jeżeli to mężczyzna był siłą sprawczą zabiegu aborcji. Nawet jeżeli nie jest religijny, wszelkie późniejsze trudności życiowe może odczuwać jako karę za akt zabicia dziecka. A jeżeli ma kolejne dzieci, może mu zawsze towarzyszyć strach, że coś im się stanie z powodu tego, co zrobił w przeszłości.

Artykuł dotyka całego szeregu ważnych tematów, jak:

  • Rola środków użytych do zapobiegania ciąży, które zawiodły i celowo nieudane zabiegi zapobiegania ciąży
  • Niszcząca mężczyzn bezsilność i pasywna postawa, która nie zapobiegła przerwaniu ciąży. Także – bycie inicjatorem wykonania takiego zabiegu
  • Problem z tożsamością płciową i zmiana opcji na homoseksualną u jednego z mężczyzn, w 3 latach po aborcji jego dziecka
  • Występowanie u niektórych mężczyzn objawów związanych z urazami emocjonalnymi – właśnie po zabiegu aborcji na ich nienarodzonym dziecku
  • Opóźnione występowanie gniewu, żalu itp. u niektórych mężczyzn w takim stopniu, że potrzebują terapii u specjalisty i innych form wsparcia
  • Często występujące zakończenie związku, które jest następstwem dokonanej aborcji
  • Pozostawanie w samotności i stanie bezdzietności – co dotknęło jednego z opisywanych mężczyzn na okres 15 lat
  • Powracające reakcje emocjonalne – w rocznicę dokonania aborcji lub w czasie planowanej daty urodzin dziecka

Zajrzyj do oryginalnego tekstu, aby poznać szczegóły.
http://www.dailymail.co.uk/femail/article-4626424/Abortion-men-haunted-regret.html

Tekst powstał na podstawie – http://www.lifenews.com/2017/08/01/fathers-of-aborted-babies-experience-devastating-pain-and-regret-2/

GP

Udostępnij Tweet