Błędne założenia, błędne wnioski. Odpowiedź na stanowisko PTGC i PTGP ws. #ZatrzymajAborcję

Po publikacji stanowiska Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w sprawie projektu #ZatrzymajAborcję do Fundacji Życie i Rodzina wpłynął list, którego treść publikujemy poniżej w całości.


W odpowiedzi na stanowisko Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka (PTGC) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGP) pragnę podkreślić, iż wychodzi z błędnych założeń, które muszą prowadzić do błędnych wniosków.

„Błędnym jest założenie że kwestionowanie takiego prawa i woli kobiety jest nieludzkie, stygmatyzujące ją, niejednokrotnie ze szkodą dla jej dalszych planów prokreacyjnych. Nie istnieje w tym zakresie żadna prawda uniwersalna.”

Relatywizm dobra i zła doprowadza do kuriozalnych i szkodliwych teorii niczym nie uzasadnionych, a ostatecznie dopuszczającym możliwości zabicia nienarodzonego człowieka.

Należy z całą mocą podkreślić, że istnieje uniwersalne i niezbywalne prawo każdego człowieka, jest to prawo do życia.

Osiągnięcia nauki jak i racjonalne prawodawstwo oraz zdrowy rozsądek przemawiają za tym, aby ochronę życia także w fazie prenatalnej uznać za uniwersalną wartość właściwą dla wszystkich obywateli.

Życie człowieka rozpoczyna się z chwilą poczęcia, a kończy naturalną śmiercią. Wszelkie próby pozbawiające człowieka prawa do życia w różnych jego stadiach powinny być zakazane, jako naruszające przyrodzone i niezbywalne prawo do godności życia dziecka nienarodzonego jak i godność kobiety w ciąży oraz lekarza, który rozważa możliwość zabicia dziecka.

Nie jest godnym lekarza uśmiercanie pacjenta. Nie jest godnym matki jej zgoda na zabicie własnego dziecka. Dlatego obywatelski projekt zmiany ustawy nie tylko nie stygmatyzuje kobiet, ale chroni kobiety nienarodzone przed ich zabiciem.

Zabicie dziecka poczętego z przyczyn eugenicznych, zwane aborcją, jest niejednokrotnie ze szkodą dla planów prokreacyjnych kobiety, gdyż brutalna ingerencja w ciążę powoduje różnego rodzaju zaburzenia i choroby psychiczne, w tym głębokie depresje.

Przykład życia wielu matek, w tym samych popierających projekt, pokazuje, że urodzenie dziecka niepełnosprawnego nie wpłynęło na ich plany prokreacyjne negatywnie, a wręcz przeciwnie – przyczyniło się do bardziej dojrzałych decyzji o powiększeniu rodziny.

Sugerowanie jakoby starania rodzin i matek „zmieniających dla potrzeb chorego dziecka swój model życia na całe dziesięciolecia, często ze szkodą dla zdrowego rodzeństwa” nie wytrzymuje krytyki, właśnie rodzeństwo, które w swojej rodzinie ma dziecko niepełnosprawne, jest w życiu bardziej dojrzałe i samodzielne oraz ma więcej empatii i jest skłonne do poświęceń dla innych ludzi, bardziej aniżeli osoby wychowujące się w wyselekcjonowanych rodzinach, wychowywanych przez kobiety dla których kariera zawodowa czy dobre samopoczucie są ważniejsze aniżeli życie jej dziecka. Postawa zaprezentowana w stanowisku PTGC oraz PTGP jest ze wszech miar egoistyczna, moralnie naganna i zasługująca na krytykę.

Historia dostarcza wielu przykładów, gdzie krewni dopuścili się zabicia członka swojej rodziny dla potencjalnych korzyści czy też wygody, ale dotychczas oceniano takie zachowania jednoznacznie jako karygodne. Nie wolno dopuszczać się manipulacji faktami w celu obrony interesów grup aborcyjnych. Lekarze powinni bronić prawa do życia każdego człowieka oraz skupić swoje wysiłki na opiece nad kobietą w jej staraniach o zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka.

Aby można było mówić o uszanowaniu woli kobiety, to najpierw trzeba pozwolić tej kobiecie się urodzić. Skoro około 50% poczętych dzieci to dziewczynki, to stanowisko PTGC i PTGP godzi w podstawowe prawo 50% mogących się urodzić kobiet, którym w wyniku selekcji dopuszcza się możliwość odmowy prawa do życia.

Stanowisko PTGC oraz PTGP, jest sprzeczne m.in. z art. 38 i 71 ust. 2 Konstytucji RP, oraz z art. 2 ust.1 ustawy 6.01.2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka oraz zasadami etyki lekarskiej.

Mariusz Witkowski

Autor jest sędzią sądu rodzinnego i Prezesem Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich.

Udostępnij Tweet Udostępnij Wyślij