Oświadczenie Kai Godek w związku z informacjami o pozwie ze strony lobby LGBT

Szanowni Państwo!

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami, że grupa homoaktywistów pozwała mnie zbiorowo o ochronę dóbr osobistych, wyjaśniam:

1. Nie doręczono mi żadnego pozwu. Myślałam, że pozwy składa się do sądu i wysyła pozwanym. Tu pozew trafił do wyselekcjonowanych nieprzyjaznych życiu i rodzinie mediów, które zaczęły pisać o nim tak, aby stworzyć wrażenie, że sprawa jest już w toku.

2. Szczególnie zastanawiające jest, że grupa gejów poczuła się w październiku dotknięta wypowiedzią z maja…

3. Opinie prawników wobec informacji z mediów są jednoznaczne – nie ma możliwości wystąpienia o ochronę dóbr osobistych w formie pozwu zbiorowego. Zatem do procesu prawdopodobnie w ogóle nie dojdzie.

4. Ponieważ w programie TAK CZY NIE nie powiedziałam nic na proces i pełnomocnicy powodów doskonale o tym wiedzą, od kilku dni wybrani dziennikarze lewicowych mediów próbują skontaktować się ze mną i przepytywać mnie o wypowiedź z programu w taki sposób, abym wreszcie powiedziała coś, co na proces się nada.

5. W świetle powyższych punktów odbieram tę odsłonę terroru medialnego jako zemstę na za działalność przeciw aborcji i homopropagandzie. Lewicowi aktywiści kipią nienawiścią o mnie i mojego środowiska za konsekwentne dopominanie się o ochronę życia dzieci i stawianie oporu homoseksualnej indoktrynacji narzucanej Polakom przez środowisko LGBT.

6. Nie wycofuję się ze swoich słów o tym, że homoseksualizm jest zboczeniem.

7. Podtrzymuję też tezę, którą formułowałam w całym programie:

Irlandia, której premierem jest zadeklarowany gej i homoaktywista, której społeczeństwu to nie przeszkadza, która organizuje referendum poddające w wątpliwość, czy chronić życie obywateli, która była latami poddawana terrorowi politycznej poprawności, aż temu terrorowi uległa – to nie jest już kraj katolicki. Te same procesy próbuje się obecnie uruchomić w Polsce – wylewając hejt na Kościół i próbując go uciszyć, aby nie zabierał głosu w obronie wartości i w obronie ludzi, którym te wartości są drogie, cenzurując debatę publiczną w mediach tradycyjnych i społecznościowych, zastraszając pozwami sądowymi ludzi mówiących prawdę.

Radą na to jest tym silniejsze stawianie oporu ideologiom wrogim życiu i rodzinie i nieuleganie presji, jaką na normalnych obywateli próbuje wywierać niewielka ale hałaśliwa grupka lobbystów, którzy chcą z zabijania dzieci uczynić normę, zanegować prawo naturalne w odniesieniu do małżeństwa i rodziny i w ten sposób zniszczyć świat, w którym żyjemy, a na końcu nas samych i nasze dzieci.

8. Program można obejrzeć tu, do czego gorąco namawiam: http://www.polsatnews.pl/ wideo-program/tak-czy-nie- aborcja-eugeniczna-a- konstytucja_6713570/. Pierwsza część, w której rozmawiałyśmy, ma około 20 min.

Kaja Godek

Udostępnij Tweet Udostępnij Wyślij